Relacja świata i człowieka w „Stepach akermańskich” Mickiewicza i „Żonkilach” Wordswortha

Źródło grafiki: https://pixabay.com/pl/

 

 

 

Tytułowe utwory to dzieła, w których świat otaczający podmiot liryczny gra fundamentalną rolę. Poeci w wykreowanej przez nich narracji posługują się odwołaniami do zmysłów odbiorców oraz ich wyobraźni. Przyroda, a nawet i jej prozaiczne aspekty, ujęta jest w najbardziej kunsztowny poetycki sposób.

Użyte w wierszu Mickiewicza środki poetyckie oddziałują na następujące zmysły człowieka: wzrok („Tam z dala błyszczy obłok?”), słuch („Śród fali łąk szumiących”), węch („wśród kwiatów powodzi”) itd. W „Żonkilach” poeta skupił się najefektywniej na zmyśle wzroku – opisuje to, co widział podmiot liryczny, czyli „radosne żonkile”. Jednak nie czuje on ich zapachu, nie dotyka ich, nie słyszy ich szumu.

W obydwu utworach uwagę zwraca motyw wędrówki w otoczeniu przyrody oraz zachwytu nad jej pięknem. Podmiot liryczny wykreowany przez Mickiewicza obawia się samotności i zabłądzenia – natura, choć piękna, przeraża go, bo jest nieograniczona i niezbadana („nigdzie drogi ni kurhanu”). W opozycji występuje zaś podmiot występujący w „Żonki-lach” – choć natura również jest wszechogarniająca, to nie wzmaga w nim poczucia strachu czy zagubienia – „Czyż w tej radosnej kompanii poeta mógł nie być szczęśliwy?”.

 

 

Dzieła mocno oddziałują na wyobraźnię, na co wpływa ożywienie przyrody. W „Stepach akermańskich” gwiazdy są „przewodniczkami łodzi”, motyl „kołysa się na trawie”, wąż „śliską piersią dotyka się zioła”. U Wordsworth’a zaś chmura „wędruje”, złotożółte  kwiaty „błyskają i mrugają” oraz „kiwają głowami”, fale „tańczą”, a serce tańczy z żonkilami.

Na uwagę zasługuje również motyw tęsknoty obecny w obu wierszach. U Mickiewicza podmiot liryczny znajduje się w obcym miejscu i tęskni za swoim krajem „tak ucho natężam ciekawie, że słyszałbym głos z Litwy”. Odwrotną sytuację zaobserwować można w „Żonkilach”, gdzie osoba mówiąca jest w bezpiecznym otoczeniu, być może w domu – „leży na sofie”, ale tęskni za tym, czego miała okazję doświadczyć. W swoim kraju jest samotna, marzy o „złotożółtych żonkilach”.

Obydwa utwory podzielone są na część opisową – pełną metafor i epitetów pobudzających wyobraźnię, i refleksyjną – wprowadzającą nastrój zadumy. W obu dziełach przyroda jest pretekstem do wyrażenia tęsknoty – za krajem i za obcowaniem z nią.

Autor: 
Eliza Juruś
Źródło: 

materiały własne

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
2 + 9 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.