5 romansów na wiosenne dni i wieczory

Kadr z filmu Titanic  w reżyserii Jamesa Camerona (Filmweb.pl)

Walentynki już dawno za nami i mało kto o nich pamięta. Na szczęście wiosna sprzyja miłości, romantycznym spacerom i wielkim uczuciom.

 Dla tych, do których los jeszcze się nie uśmiechnął, jest rozwiązanie. Polecam oderwać się od szarej rzeczywistości, zrobić sobie kubek herbaty i dać się porwać historii miłosnej - tej zapisanej na kartach książek.

 Jednak tutaj rodzi się pytanie: jaką książkę, spośród tylu propozycji wybrać? Tutaj przychodzę z pomocą, ale spokojnie, bez spoilerów i zdradzania fabuły.

1. Wichrowe Wzgórza Emily Bronte.

 Na pierwszym miejscu klasyka: nieszczęśliwa miłość i bohaterowie uwikłani
w niesprzyjający dla nich los. Chociaż powieść Bronte kojarzy się z ckliwą historyjką
o miłości, na pewno zdziwi czytelnika, który sięga po nią pierwszy raz.

 Utrzymana w klimacie północy historia sieroty Heathcliffa jest w gruncie rzeczy pełna grozy, analizy psychologicznej bohaterów, a nawet nieszablonowej brutalności.
To wszystko sprawia, że powieść spełnia swoje zadanie: zmusza do refleksji i interpretacji.

2. Anna Karenina Lew Tołstoj.

 Kobieta próbująca sprzeciwić się konwenansom, charyzmatyczny młody kochanek
i niespełnione początkowo uczucie do młodej szlachcianki - to w skrócie przepis na idealny romans.

 Jednak, ponownie jak w przypadku Wichrowych Wzgórz, nie brak tu wielobarwnych bohaterów i wciągających wątków. Obraz rosyjskiej śmietanki towarzyskiej też wypada świetnie.

 Do polecenia również film Anna Karenina (2012) z Keirą Knightley.

3. Duma i uprzedzenie Jane Austin.

 Powieść wszech czasów. Dobrotliwa ironia Jane Austen zachwyca kolejne pokolenia czytelników, przekonując, że wielka miłość radzi sobie z początkowym zniechęceniem.

 To nie tylko pionierska powieść społeczno-obyczajowa, ale też jedna z ważniejszych pozycji literatury feministycznej, wysuwająca na pierwszy plan myślącą bohaterkę, która
w świecie zdominowanym przez mężczyzn udowadnia, że kobiety mają coś
do powiedzenia.

4. Żona podróżnika w czasie Audrey Niffenegger.

 Odchodząc od oczywistych klasyków, warto czasem sięgnąć po coś współczesnego. Romans z nutką fantasy będzie idealną wiosenną lekturą, dla spragnionych miłości.

 Chociaż pełna bólu i zagubienia, historia Claire i zaburzonego w czasie Henry'ego chwyta za serce, nie tylko pomysłowością fabuły, ale też humorem, inteligencją i nadzieją,
na szczęśliwy koniec.

 Opowieść o ludziach, którzy próbują odszukać normalność w nienormalnym życiu.

5. Jeździec miedziany Paullina Simons.

 Coś dla fanów obszernej i wielowątkowej literatury, skupiającej się na latach wojennych.

 Piękna, chociaż bardzo tragiczna historia dwójki młodych ludzi, żyjących w oblężonym Leningradzie. Osobiste tragedie splatają się z dramatem całego społeczeństwa, a wielka miłość Tatiany i Aleksandra zostaje poddana nie jednej próbie. Dodatkowy plus
za odważne i merytoryczne podejście do tła historycznego; jednej z największych tragedii II wojny światowej. Nie czytać bez wielkiej chusteczki.

 Bonusowo: Manwhore Katy Evans.

 Powieść zbyt współczesna, aby dało się ją określić arcydziełem, ale wyjątkowo udany romans z wątkami erotycznymi (utrzymanymi w dobrym smaku). Autorka w mistrzowski sposób wykorzystuje współczesną konwencję magnetyzującego milionera i zakochanej
w nim dziennikarki, spychając 50 twarzy Greya z piedestału powieści erotycznych dla kobiet.

Autor: 
Kaja Świątkowska

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
1 + 5 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.