Przeziębienie powstrzymuje przedstawienia teatralne

Tytuł oryginalny: "Przeziębienie powstrzymuje przedstawienia teatralne. Chcą przyspieszenia procedury związanej z koronawirusem".

Teatry w całym kraju są zmuszone odwoływać spektakle z powodu przeziębień artystów. Norweskie Stowarzyszenie Teatrów i Orkiestr chce lepszych możliwości, jeżeli chodzi o testy na koronawirusa. Domaga się, aby wyniki były podawane wcześniej, żeby nie trzeba za każdym razem, jak ktoś jest lekko przeziębiony odwoływać całego przedstawienia.

  • Duży problem polega na tym, że przy najmniejszym przeziębieniu lub problemie z gardłem musimy natychmiast anulować spektakl, dopóki nie wykonamy testu na koronawirusa, który będzie negatywny. - mówi Stefan Larsson, reżyser teatralny Sceny Narodowej w Bergen.

Teatr w Bergen jest jednym z wielu tego typu instytucji, gdzie trzeba było odwołać lub przełożyć seans w krótkim czasie, ze względu na objawy przeziębienia u artystów, lub ludzi bezpośrednio związanych z realizacją seansu.

U żadnego z artystów do tej pory nie zdiagnozowano wirusa, a odwoływanie spektakli prowadzi do utraty coraz większej ilości pieniędzy oraz frustracji, ze strony wykonawców, jak i publiki.

  • To bardzo irytujące, gdy człowiek dowiaduje się, że to zwykłe przeziębienie, i to była zwykła przezorność. Oszczędziłoby nam to mnóstwo pieniędzy.
  • Prognoza na cały rok to około 19 milionów utraty dochodów.

Oczywiście, Stefan Larsson rozumie surowe zasady kontroli, ale nadal chce, aby wyniki testów na koronawirusa przychodziły szybciej, aby teatr mógł uniknąć większej liczby odwołanych spektakli.

  • W Norwegii Zachodniej nie mamy takich szybkich testów, chcielibyśmy mieć testy, które pokazują wynik już po 12-14 godzinach.

Zamiast tego, muszą czekać 3 dni.

Wszystko się zatrzyma

Stefan Larsson ma wsparcie w tej kwestii od Morten Gjelten, dyrektor Norweskiego Stowarzyszenia Teatrów i Orkiestr (NTO). Uważa, że potrzebne są lepsze możliwości testowe i szybsze wyniki.

  • Mamy nadzieję, że uzyskamy szybsze testy w Norwegii, co pozwoli nam szybciej decydować, czy musimy odwoływać niektóre wydarzenia, czy jednak możemy dopuścić do ich odbycia. Pomoże to zaoszczędzić dużo pieniędzy. - mówi.

Chce lepszego rozróżnienia pomiędzy zwykłym przeziębieniem, a obecnością koronawirusa w organizmie, jest również ciekawy, czy władze ds. Zdrowia mogą pomóc im rozwiązać problem, z którym mają teraz do czynienia.

  • Równowaga, którą teraz mamy, jest mniej więcej taka, że minister kultury i reszta branży chcą cały czas działać, a Minister Zdrowia i władze sanitarne proszą o ostrożność.- mówi Morten Gjelten. 

Mężczyzna zwraca również uwagę, że to problem całego społeczeństwa. Niemniej podkreśla:

  • Nie ma czegoś takiego, jak praca z domu dla aktorów w Teatrze Narodowym, ani dla tancerzy w Balecie Narodowym. Jeżeli ktoś w społeczności kulturowej będzie miał pozytywny wynik testu na koronawirusa, to wszystko się zatrzyma i pociągnie za sobą poważne konsekwencje.

Duże wsparcie ze strony gmin

  • Niedawno zaobserwowaliśmy wyraźną poprawę zdolności do wykonywania testów w gminach. Czas na wykonanie testu i uzyskanie wyniku się skrócił. - odpowiada Minister Zdrowia Bent Høie.

 Dodaje też, że ma wrażenie, że wszystkie gminy dokładają wszelkich starań, aby osiągnąć cel, jakim jest przygotowanie do badania 5 procent populacji gminy tygodniowo. Podkreśla, że nie można opuszczać domu w trakcie kwarantanny, a jeżeli ma się objawy koronawirusa, to dzień po ich ustąpieniu, należy nadal pozostać w domu, nawet jeżeli otrzymało się wynik negatywny. 

  • To będzie ekscytujące zobaczyć, czy tej jesieni nastąpi rekord świata w liczbie odwołanych połączeń lotniczych. - podsumowuje Larsson.
Autor: 
Tłumacz: Martyna Grygier
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
7 + 0 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.