Lil Nas X, król riposty

Nowy singiel, teledysk i sneakersy rapera były jedynie preludium do świetnie zaaranżowanego głównego wydarzenia: wirtuozerskiego występu na Twitterze.

Jeden po drugim, przyszli z jadem po Lil Nas X. Gwiazda koszykówki Nick Young. Gubernator Południowej Dakoty, Kristi Noem. Raper Joyner Lucas. Candace Owens i inne prawicowe osobistości z Twittera. Greg Locke, pastor z Tennessee. Fox News. Nike.

Byli nieświadomi. Błodzy, prawie jak owieczki ślepe na rzeź, do której zmierzały.

Lil Nas X czekał na nich wszystkich. Przez ostatnie cztery dni - od czasu wydania nowego singla "Montero (Call Me By Your Name)", jego mistrzowsko absurdalnego erotycznego teledysku, a następnie limitowanej edycji butów o nazwie „Satan Shoes” - 21-letni raper i cyfrowy cudotwórca używał swojego konta na Twitterze jako miotły na muchy, rozpłaszczając jedną irytującą osobę za drugą w głośnym i bezwzględnym pokazie internetowej sławy, wykonując serię bezbłędnych piruetów na głowach swoich chętnych, ale nieudolnych antagonistów.

Po tym, jak Noem napisał na Twitterze o wspomnianych butach, Lil Nas X odpowiedział: "Jesteś gubernatorem, a tweetujesz tu o jakichś cholernych butach. Zajmij się swoją pracą!". Lucas zasugerował, że teledysk do "Montero" może nie być odpowiedni dla dzieci, a Lil Nas X przewrócił oczami i wyjaśnił: "Dosłownie śpiewam o cudzołóstwie w „Old Town Road”. Sam zdecydowałeś się pozwolić swojemu dziecku słuchać. Obwiniaj tylko siebie."

Pomiędzy ripostami, Lil Nas X skłonił się ku refleksji: "Spędziłem wszystkie moje nastoletnie lata nienawidząc siebie", z powodu tego, co chrześcijaństwo nauczało o homoseksualizmie, napisał. "Więc mam nadzieję, że jesteś wściekły, pozostań wściekły, poczuj ten sam gniew, którego uczysz nas wobec siebie".

To, co wywołało "Montero" - a raczej to, co Lil Nas X zaplanował - to dobra, staroświecka panika moralna (lub przynajmniej jej odgrywanie), coś co w dużej mierze zostało porzucone w latach 80-tych, ale jest tragicznie dobrze dopasowane do obecnej polaryzacji kulturalnej dyskusji w kraju. Piosenka, teledysk, buty – wszystkie są przynętą.

I "Montero" przewiduje, jakie zamieszanie może wywołać. Prawdziwą sztuką nie jest tu muzyka (chociaż jest to jedna z najlepszych piosenek Lil Nas X) ani teledysk (o tym więcej poniżej): to łatwość i radość z jego reakcji na reakcje. To poczucie, że gra on w szachy, a wszyscy inni wykonują kiepskie ruchy w warcaby - jest po prostu szybszy, zabawniejszy i stoi na twardszym, bardziej pryncypialnym gruncie niż jego przeciwnicy, którzy w najlepszym wypadku są komicznie wątli.

Żaden celebryta nie jest tak sprawny jak Lil Nas X w swobodnym, ale dokładnym rozwalaniu rzeszy nieuchronnie oburzonych twitterowych churli  - może Cardi B, albo Alexandria Ocasio-Cortez. Jest on internetowym manipulatorem klasy A i, mając do dyspozycji wszystkie narzędzia i zasoby zarezerwowane zazwyczaj dla znanych od dawna popowych supergwiazd, doskonale nadaje się do tego, by zdominować ten moment. "Montero" może i nie znajdzie się w przyszłym tygodniu na szczycie Billboard Hot 100, ale na pewno pozostanie na językach.

"Montero" to zadziorna piosenka o pożądaniu; Lil Nas X powiedział, że została zainspirowana przez mężczyznę, którego poznał i w którym się zakochał. Teledysk, który zmienia się od pastelowej pastorałki do gotyckiego CGI, jest dziką, kalejdoskopową zabawą w seksualną samoakceptację, w której Lil Nas X tańczy na rurze w drodze do piekła, gdzie daje szatanowi taniec na kolanach, zanim go zabije, kradnąc jego rogi i zatrzymując je dla siebie.

Jest świadomy i campowy, i świadomy swojej campowości, łącząc pierwsze próby formatu z końca lat 80 z wielkobudżetowymi pop-maszynowymi klipami z początku XXI wieku. To, że obudził on wojowników kulturowych, którzy nie czują się komfortowo z przejawami homoseksualnego, męskiego pożądania, czy też z zabawnymi przedstawieniami grzechu, oznacza, że teledysk zrobił to, co miał zrobić.

Tak samo jest z butami „Satan Shoes”, które wypuścił we współpracy z firmą MSCHF – są to Nike Air Max 97 dostosowane do lekko prowokacyjnych odniesień do Szatana, wycenione na 1 018 dolarów za parę, jako ukłon w stronę Łukasza 10:18, biblijnego fragmentu o upadku Szatana z nieba. Buty zawierają, rzekomo, kroplę ludzkiej krwi w cieczy, która wypełnia podeszwy.

Szatańska ikonografia jest prawdopodobnie najniżej wiszącym owocem transgresji, zwłaszcza w produkcie konsumenckim. Ale tutaj, ponownie, to była przynęta - dyskurs zapoczątkowany przez te buty był o wiele ważniejszy niż sam produkt. Nike zabroniło ich sprzedaży i pozwało MSCHF za naruszenie znaku towarowego (ale nie Lil Nas X, gwiazdę, z którą być może pewnego dnia będzie chciało współpracować). Jeden z YouTuberów, który otrzymał parę butów, sfilmował jak wyrzuca je do zsypu na śmieci w swoim mieszkaniu. Lil Nas X natomiast zamieszczał zabawne memy, w których błagał Nike o przebaczenie.

Twitter to przestrzeń performatywna jak każda inna, z niemal nieograniczoną publicznością: fanami, entuzjastami, nienawistnikami, trollami, sceptykami, nowicjuszami. Lil Nas X ma coś dla nich wszystkich. W swoim życiu przed "Old Town Road" był aktywnym fanem Nicki Minaj, co oznaczało, że był mistrzem kierowania rozmowami w sieci.

I choć obecnie jest jedną z najbardziej utytułowanych nowych gwiazd popu ostatnich kilku lat, ten fundamentalny zestaw umiejętności pozostał. W ostatnich dniach naśmiewał się z sieci fast foodów Chick-fil-A (która jest własnością religijnych konserwatystów); wyśmiał kampanię Justina Biebera, która miała na celu zwiększenie oglądalności jego singla "Yummy"; zamieścił niekończące się memy o swoich flirtach z ciemną stroną, kpiące przeprosiny za swoje przewinienia, a nawet fałszywe wyrazy niepokoju, które kończą się przypomnieniem o konieczności obejrzenia "Montero".

Wszystko to jest godne zapamiętania - nie tylko ze względu na pokazane umiejętności, ale dlatego, że Lil Nas X nie jest po prostu wykonawcą "Montero", ani gwiazdą teledysku, ani inspiracją dla sneakera. Jest dyrygentem reakcji tysięcy, może nawet milionów. To jest plan Lil Nas X, a my wszyscy w nim uczestniczymy.

Autor: 
Jon Caramanica / Tłumaczenie: Karolina Schittko

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
2 + 2 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.