Renesans dla przeoczonych kolekcjonerów

Podczas lockdownu kolekcjonerzy nabywają stare dzieła sztuki, grafiki i rzeźby po najwyższych cenach, po tym jak przez długi czas byli spychani na margines przez wszechobecną sztukę współczesną.

Berlin: Od końca lat 90. sztuka współczesna zdominowała światowy rynek sztuki. Jednak, w miarę jak dzieła impresjonistów i klasyków modernizmu stawały się coraz rzadsze, ceny sztuki współczesnej rosły, czyniąc z niej towar spekulacyjny.

Wiele innych solidnych dziedzin kolekcjonerskich znalazło się na niezasłużonym uboczu, gdy rekordowe ceny od Gerharda Richtera do Petera Doiga pochłonęły cały rozgłos. Luksusowe przedmioty sprzedawane na aukcjach internetowych, od biżuterii i torebek po zegarki na rękę, przesłaniały widok na pojedyncze dzieła sztuki.

Jednak to właśnie obrazy starych mistrzów, rysunki i rzeźby od początku pandemii stały się niezwykle atrakcyjne i obecne na rynku. Dotyczy to nie tylko najlepszych partii oferowanych na aukcjach na żywo, ale nawet oferowanych cyfrowo przedmiotów ze średniej półki.

Nawet w przypadku najlepszych dzieł grafiki i sztuki islamskiej widać, że rynek sztuki w czasach Korony zyskał na znaczeniu, który główny nurt zbyt długo tłumił.

Autor: 
Tłumaczenie: Monika Ciesek
Źródło: 

Kunstmarkt unter Corona: Renaissance für übersehene Sammelgebiete (handelsblatt.com)

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
2 + 3 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.