Najczęściej omawianą piosenką albumu Eminema był "Zeus" — i oto dlaczego

W nim przeprasza Rihannę, dissit 6ix9ine, ostrzega Drake'a i rezygnuje ze Snoop Doga. Płyta Music to be Murdered by doczekała się kontynuacji.

18 grudnia Eminem rzucił wszystkim elegancki noworoczny prezent, który w rzeczywistości przyciąga do pełnego wydania. Spośród 16 utworów na nim najczęściej omawianym był "Zeus" — w tym fakt, że teksty piosenek wspominają o dużej liczbie najlepszych gwiazd, ale nie w sposób, w jaki jesteśmy przyzwyczajeni do słuchania w utworach Eminema. Nie rozczłonkowuje ich, nie gwałci ani nie trolluje. Tym razem wszystko na poważnie - "Zeus" to piosenka o zmienności sławy i o tym, jak publiczność lubi oglądać upadek tych, których sama wychwalała.

Nowa płyta, która została nazwana Music to be Murdered By (Side B), zawiera kilka duetów z innymi wykonawcami, w tym z niesławnym Dr. Dre. Okładka jest podobna do pierwszej części albumu (również zalana krwią), tylko wykonana w odcieniach szarości.

W styczniu 2020 r. amerykański raper zaskoczył swoich fanów, "cicho" wydając nowy album, bez żadnej promocji. Po prostu pewnego dnia nagle wrzucił do sieci płytę Music to be Murdered By z 20 piosenkami.

Podobnie jak wielu innych artystów, Eminem kompetentnie skorzystał z przymusowej kwarantanny i zamiast koncertów położył nacisk na pracę studyjną. W wyniku – dwa albumy w roku pandemii.

Autor: 
Palina Mahutskaya

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
11 + 0 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.