Eurowpadka

Eurowizja – mimo, że wszyscy wiedzą, że jest to jedna z bardziej komercyjnych imprez muzycznych w Europie, to jednak każdy się z nią liczy. W tym roku reprezentacja Polski została wyeliminowana już w półfinale, w którym zajęła dopiero 14 miejsce. Co jest tego powodem? Zdań na ten temat znajdzie się zapewne wiele.

Niektórzy uważają, że jest to wynikiem złego wyboru naszych reprezentantów (Gromee i Lukas Meijer), inni twierdzą, że artyści po prostu słabo wykonali swój utwór w półfinale. Tak naprawdę trudno powiedzieć cokolwiek pewnego na ten temat, poza tym, że utwór prezentowany przez naszych reprezentantów zwyczajnie nie porwał za sobą tłumów. Sam fakt, że to jurorzy docenili go bardziej niż publiczność, świadczy o tym, że nie był on wystarczająco dobry, zwłaszcza gdy zauważymy, że był to typowo letni kawałek, który w zamyśle miał być przebojem roku stworzonym dla mas.

W ocenie polskiego zespołu nie pomógł na pewno sam półfinałowy występ. Artyści mieli zrobić show na skale światową, a ich naciągana ekscytacja podczas prezentacji, dziwne „taneczne” ruchy Gromee’a i przede wszystkim nieczysty wokal Lukasa Meijer’a mogły się wydawać bardziej komiczne niż przebojowe.

Ostatecznie Eurowizję wygrała przedstawicielka Izreala, Netta Barzilai. Polska nie pokazała w tym roku poziomu, jakiego wielu oczekiwało, ale odpowiedzmy sobie na pytanie: czy eurowizja to rzeczywiście tak ważna impreza, żeby przywiązywać do niej tyle uwagi?

Autor: 
Jakub Kiśluk

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.