Czy wiecie z czego robi się sztuczną krew w filmach hollywoodzkich?

Jeśli lubicie straszne filmy, to prawdopodobnie nie raz widzieliście mnóstwo sztucznej krwi. A wiecie, z czego ją się robi?

Reżyserzy przez lata korzystali z różnych receptur, w zależności od budżetu i dostępnych składników.

Zanim sztuczna krew weszła do filmu, była wykorzystywana na scenie teatralnej. W przedstawieniach teatrów paryskich mieszano pigment kwasu karminowego z gliceryną i środkiem zagęszczającym. Jak tylko pojawił się film, zmieniła się receptura sztucznej krwi.

W sławnych horrorach takich, jak na przykład "Psychoza" i "Noc żywych trupów", wykorzystano nieco inną mieszankę, ponieważ dotychczas używana sztuczna krew nie wyglądała dobrze w technice czarno- białej. W scenie zabójstwa pod prysznicem w filmie "Psychoza" Alfred Hitchcock wykorzystał syrop czekoladowy !

Swego czasu w filmach pojawiła się tak zwana "Kensington Gore"- sztuczna krew produkowana z syropu czcinowego i barwników spożywczych.

W klasycznych horrorach, na przykład "Zła śmierć" i "Carrie", wykorzystano natomiast recepturę, z której i wy bez problemu możecie skorzystać.

Potrzebny będzie syrop kukurydziany, krem do kawy w proszku i barwniki spożywcze. Znany makijażysta Dick Smith wzbogacił tę recepturę konserwantem pod nazwą methylparaben, który sprawił, że film "Egzorcysta diabła" był tak makabryczny.

 

Autor: 
Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

rd.

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.