Malala Yousafzai z innej strony

Uważni Katarczycy dostrzegli słabe strony bycia sławnym. Od sławy do bogactwa jest bardzo krótka droga, tak przynajmniej utrzymują na łamach „The Peninsula Qatar”.

Malala Yousafzai jest bodaj najmłodszą laureatką Pokojowej Nagrody Nobla w historii. To zaszczytne wyróżnienie otrzymała w wieku siedemnastu lat. Nagroda trafiła w dobre ręce, ponieważ wkład Malai w działania na rzecz praw kobiet jest bezsprzeczny. Wobec postawy fundamentalistów islamskich, zakazujących kształcenia dziewcząt i kobiet, wykazała się dużą odwagą oraz pewnością siebie, co sprowadziło na nią zamach odwetowy. Talibowie zatrzymali autobus, którym Malala jechała do szkoły, po czym otworzyli ogień z broni maszynowej. Na szczęście udało się jej przeżyć zamach na jej życie, odniosła jednak ciężkie obrażenia, musiała opuścić Pakistan i udać się do Wielkiej Brytanii na leczenie.

Miało być jednak bardziej o zamożności, niż o słusznej sławie. Skrupulatni Arabowie zadali sobie trud podliczenia dochodów naszej bohaterki w ciągu ostatnich kilku lat. Oczywiście należy zacząć od Nagrody Nobla, jest to nie cały milion dolarów. Malala napisała książkę pod wymownym tytułem Jestem Malala, która sprzedała się na świecie w nakładzie około dwóch milionów egzemplarzy, sam przychód z tej pozycji tylko w Wielkiej Brytanii wyniósł trzy miliony dolarów. Jako sławna osoba Malala dobrze zarabia na wszelkiego rodzaju odczytach; że jest to doskonały interes potwierdzają również inni laureaci Pokojowej Nagrody Nobla, tacy jak Lech Wałęsa. Swych interesów należy strzec, dlatego właśnie jej rodzina założyła firmę Salarzai Ltd, która zajmuje się ochroną praw do życiorysu naszej nastolatki. Lecz nie mówmy tylko o przychodach. Istnieje fundusz złożony przez opisywaną bohaterkę, wspierający edukację dziewcząt w krajach, gdzie jest ona utrudniona. Z dochodu ze wspomnianej powyżej książki ponad milion dolarów zostało przekazanych właśnie na ten cel.

Publikacja na temat Malai Yousafzai jest ciekawą lekturą. Można poznać pogląd na politykę z punktu widzenia kultury bardzo odległej od naszej. W głęboko islamskim Katarze prawa kobiet nie są tematem popularnym, więc należało w nieco uszczypliwy sposób spróbować podkopać autorytet dziewczyny. Wychodzi na to, że od laureata najważniejszej pokojowej nagrody do biznesmena droga jest bardzo krótka. Udowadnia to także oryginalne podejście do zliczania wszelkich dochodów naszej bohaterki i przygotowanie jej statusu finansowego. Jest to jednak także pewna forma docenienia jej przedsiębiorczości oraz wykorzystania nadarzającej się okazji. Świat z perspektywy Zatoki Perskiej wydaje się być widziany tylko poprzez wielkie sumy, niewyobrażalne dla przeciętnego człowieka, bez uwzględnienia takich dodatków jak przekonania i marzenia.

Zbigniew Wolski

Źródła: http://www.thepeninsulaqatar.com/news/pakistanafghanistan/386419/price-of-fame-malala-joins-millionaires-club

https://cdn.wittyfeed.com/16434/dm2ejimnfk9cwy0edn1i.jpeg

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.